Juz myslalam, ze wiosna przyszla , ze sie budzic czas ze snu zimowego (natarcia). A tu psikus i czlowiek sie pogubil..:)
Nie wiadomo co i jak z ta pogoda ale dzieki temu zamieszaniu odkrylam w sobie mentalne przebudzenie, swiadomosciowe.
Tak czy siak slonce znowu kusi swym odbiciem. Siedzialam dzis na plac-zabie mysle, ze z godzinke... Cudownie... Rozkosznie... Okropny angielski wiatr zostal stlamszony razem z temperatura przez SLONCE!!!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz